Policjanci uratowali mężczyznę z płonącego mieszkania w Brzeźnicy

Policjanci uratowali mężczyznę z płonącego mieszkania w Brzeźnicy

W ostatnich dniach doszło do nietypowego zdarzenia na terenie gminy Brzeźnica, które przyciągnęło uwagę lokalnych służb ratunkowych. Funkcjonariusze policji z Posterunku w Spytkowicach otrzymali zgłoszenie o awanturze domowej. Jednak to, co miało być rutynową interwencją, przerodziło się w dramatyczną akcję ratunkową.

Interwencja, która zmieniła bieg wydarzeń

Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze natknęli się na nieoczekiwane okoliczności. Zamiast spodziewanej kłótni, usłyszeli przeraźliwe krzyki o pożarze. Z budynku wydobywał się dym, co wskazywało na obecność ognia w jednym z pomieszczeń. Sytuacja zmieniała się dynamicznie, a mundurowi musieli szybko podejmować decyzje.

Bariera, którą trzeba było pokonać

Pomimo zamkniętej furtki, policjanci nie stracili ani chwili. Skok przez ogrodzenie i szybkie poinformowanie dyżurnego o sytuacji pozwoliły na natychmiastowe uruchomienie służb ratowniczych. Zadymienie rozprzestrzeniało się błyskawicznie, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.

Walka z czasem i dymem

Wewnątrz budynku panowały ekstremalne warunki. Policjanci, narażając się na niebezpieczeństwo, przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu mężczyzny biorącego udział w awanturze. Gęsty dym niemal całkowicie ograniczał widoczność, zmuszając ich do kilkukrotnego opuszczania budynku w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza. Po intensywnych poszukiwaniach, 56-letni mężczyzna został odnaleziony skulony w łazience.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem. Mężczyzna został wyniesiony na zewnątrz i przekazany pod opiekę zespołu medycznego. Przyczyną całego zdarzenia było prawdopodobnie nieumyślne zaprószenie ognia. Dzięki szybkiej reakcji i determinacji policjantów, uniknięto tragicznych konsekwencji.

Całe zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność i gotowość do działania w niespodziewanych sytuacjach. Profesjonalizm oraz odwaga funkcjonariuszy zasługują na uznanie, pokazując, że w obliczu zagrożenia liczy się każda sekunda i zdecydowane działanie.

Źródło: KPP w Wadowicach