Zatrzymany sprawca usiłowania rozboju w Andrychowie trafił za kratki

Zatrzymany sprawca usiłowania rozboju w Andrychowie trafił za kratki

W jednym z banków w Andrychowie doszło do dramatycznego incydentu, kiedy zamaskowany mężczyzna, uzbrojony w coś, co przypominało broń, próbował wymusić wydanie gotówki. W placówce obecne były dwie pracownice. Jedna z kobiet, pod pretekstem sięgnięcia po pieniądze, dyskretnie schroniła się w zapleczu, skąd niezwłocznie zawiadomiła Policję. Napastnik zrezygnował z dalszych działań i opuścił bank, nie wyrządzając nikomu krzywdy. Dzięki zapisom z monitoringu udało się ustalić, że podejrzany miał szczupłą sylwetkę, ubrany był w ciemnozieloną kurtkę puchową, granatowe spodnie i charakterystyczne jasno-szare buty sportowe z białą podeszwą.

Szybka reakcja policji

Natychmiast po zgłoszeniu, policja rozpoczęła działania mające na celu identyfikację i ujęcie sprawcy. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Andrychowie zostali postawieni w stan gotowości. Dodatkowe wsparcie zapewnili policjanci z Wadowic oraz Krakowa. Na miejscu zdarzenia pracował przewodnik z psem tropiącym, a w poszukiwaniach wykorzystano również policyjnego drona. Dzięki szczegółowej analizie nagrań z kamer, udało się zidentyfikować podejrzanego – 48-letniego mieszkańca gminy Andrychów.

Zatrzymanie podejrzanego

W czwartek, po intensywnych działaniach, policjanci z Wydziału Kryminalnego w Andrychowie wraz z kolegami z Wadowic zatrzymali mężczyznę na terenie miasta. Podczas przeszukania jego mieszkania, zabezpieczono atrapę broni, kominiarkę, ubrania z dnia napadu, a także rower i siekierę. Śledczy ustalili również, że zatrzymany mężczyzna jest odpowiedzialny za rozbój, do którego doszło pod koniec października w jednym ze sklepów w gminie Andrychów. Wówczas, grożąc siekierą, zmusił pracownicę do oddania około 5 tysięcy złotych, po czym zbiegł na rowerze.

Postępowanie sądowe i możliwe konsekwencje

Obecnie podejrzany przebywa w Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz usiłowania rozboju. Na wniosek policji i prokuratury, Sąd Rejonowy w Wadowicach zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara więzienia od 3 do 20 lat.

Źródło: KPP w Wadowicach